
Choć ich wspólna trasa koncertowa promująca spektakl “7” idzie jak burza, ostatni występ w Olsztynie mógł zakończyć się tragicznie. Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, którzy od czasu płomiennego ogłoszenia związku w “Tańcu z Gwiazdami” są na językach całej Polski, przeżyli chwile grozy.
Miłość i praca pod rękę Relacja tej pary to gotowy scenariusz na film. Po tym, jak parkiet tanecznego show połączył ich serca, aktorzy nie zamierzali zwalniać tempa. Zamiast spocząć na laurach, przekuli wspólne uczucie w ambitny projekt artystyczny. Spektakl “7”, opowiadający o trudnych początkach relacji kobiety i mężczyzny, stał się ich wspólnym “dzieckiem”, które z ogromnym zaangażowaniem promują w mediach społecznościowych.
O krok od wypadku w Olsztynie Po zasłużonym urlopie, pełni nowej energii, pojawili się przed olsztyńską publicznością. Mimo że występ został oceniony jako magiczny i nowatorski, za kulisami nie było tak kolorowo. Marcin Rogacewicz w szczerym nagraniu wyznał, że emocje na scenie były tak silne, iż o mało nie doszło do groźnego upadku.
“Początek był niezwykle napięty. W pewnym momencie niemal spadliśmy ze sceny” – zdradził aktor, wyraźnie poruszony tym incydentem.
Sukces mimo przeciwności Agnieszka Kaczorowska, znana fanom jako serialowa Bożenka, wolała skupić się na pozytywach. Mimo niebezpiecznego momentu, gwiazda podkreśla, że każda kolejna odsłona ich sztuki jest inna i daje im nową siłę do działania. Publiczność w Olsztynie nie zawiodła, nagradzając ich starania gromkimi brawami, co tylko utwierdziło zakochanych w przekonaniu, że wspólna droga zawodowa był strzałem w dziesiątkę.